Marzec przywitał nas z przytupem. Wiosenna aura rozszalała się i mam nadzieję, że już tak zostanie. Kiedy byłam studentką, każdej wiosny miałam wrażenie, że nie korzystam z niej w pełni i czas przelatuje mi przez palce. Dużo nauki i nocnych imprez nie zachęcało do aktywności na świeżym powietrzu i korzystania z wiosennej pogody. Teraz staram się korzystać z każdego dnia, bo wiem, jak szybko wiosna przechodzi w lato, a potem znowu robi się zimno.

Co warto zrobić w marcu

Warto zastanowić się i spisać sobie listę rzeczy, które chcielibyśmy zrobić. Kiedy Ania stworzyła na swoim blogu taki spis i poprosiła czytelników o dodanie jednej propozycji od siebie, wpadłam na tyle pomysłów, że sama postanowiłam się nimi z Wami podzielić.

Co warto zrobić w marcu?

  • Kupić żonkile – te kwiaty to dla mnie symbol wiosny. Ich kolor powoduje, że czuję się szczęśliwsza, bo wiem, że wiosna tuż tuż. Dom od razu nabiera życia. Jeśli nie znosicie widoku ciętych kwiatów, można kupić żonkile w doniczce – będą cieszyć oko znacznie dłużej.
  • Wybrać się na długi spacer w poszukiwaniu wiosny – pierwsze przebiśniegi i śpiewy ptaków potrafią naprawdę zachwycić. Kiedy na spacerze uda mi się znaleźć świeże roślinki lub pierwsze pączki na drzewach czuję się jak dziecko. To naprawdę potrafi sprawić radość i zrelaksować.
  • Kupić wiosenny element garderoby – marzy mi się kurteczka lub narzutka w pastelowych kolorach lub z kwiatowym motywem. Już teraz noszę wściekle różową czapkę i kolorowy szalik, ale są to rzeczy z poprzednich sezonów. Żeby w pełni przygotować się do wiosny, potrzebuję czegoś nowego. Ot, taka kobieca fantazja :).
  • Odkurzyć rower i wybrać się na pierwszą przejażdżkę – to moje marzenie od kilku miesięcy. Niestety, zaawansowana ciąża jest małą przeszkodą na drodze do realizacji tego celu :). Póki co chodzę koło mojej zielonej strzały i czekam na lepsze czasy. Ale Wam polecam tą formę aktywności, zwłaszcza na początek sezonu – odwiedźcie stare kąty i rozruszajcie mięśnie.

  • Zacząć ćwiczyć na świeżym powietrzu – po zimowym śnie czas wyjść na zewnątrz. Mam nadzieję, że większość z Was nie zrezygnowała z aktywności fizycznej zimą, ale teraz nadeszła pora na długie spacery, jogging, rolki, rower. Te aktywności spowodują, że obudzą się mięśnie, o których zapomnieliście na kilka długich miesięcy, a ciało podziękuje Wam za codzienną dawkę świeżego powietrza i witaminy D. Ja już nie mogę doczekać się biegania i spacerów.
  • Zrobić wiosenny deser – czas odłożyć przepisy na brownie, keksy i inne ciężkie ciacha i zrobić kolorowy, lekki deser, najlepiej z truskawkami. Oczywiście, nie zachęcam Was do kupowania hiszpańskich mutantów, które tylko zapachem przypominają truskawki. O tej porze zawsze kupuję owoce mrożone, które mają w sobie zdecydowanie więcej dobrego niż te importowane. Dodatkowo ich smak naprawdę zadowala. Z deserów polecam pudding z chia, mascarpone z truskawkami albo lody bez cukru.
  • Odświeżyć mieszkanie – nie jestem perfekcyjną panią domu, ale lubię kiedy w moim mieszkaniu panuje porządek i pachnie świeżością. Dlatego takie wiosenne odświeżenie domu, jak wypranie firan, umycie okien i zrobienie porządku w szafach powoduje, że czuję się naprawdę wiosennie. Dzięki temu przeglądam też garderobę i wiem, co będę musiała dokupić na wiosenno-letni sezon.

Jakie są Wasze pomysły na na spędzenia marca? Macie coś, co mogłabym dołączyć do mojej listy?


Jeśli ten post okazał się dla Was wartościowy, proszę podzielcie się swoją opinią w komentarzu, dajcie łapkę w górę (Facebook) lub kliknijcie w serduszko (Instagram).

Podobne wpisy

Jak efektywnie wykorzystać weekend?

Jak wykorzystać dzień wolny od pracy?

Marta

Hej! Nazywam się Marta i jestem tutaj, żeby podzielić się z Tobą moją miłością do gotowania, zdrowego stylu życia i sportu. Poza tym chciałabym zarazić Cię pozytywnym myśleniem i wiarą w to, że możesz wszystko! Prywatnie jestem mamą rocznej Jagódki i żoną swojego męża :). Zapraszam Cię do mojego fit świata!

Dołącz do mnie
Facebook
Instagram
Something is wrong.
Instagram token error.
Newsletter

Zachęcam do zapisania się na newsletter Pipilotki. Informacje o nowych wpisach prosto na Twoją skrzynkę!


Archiwum


X