Czas leci nieubłaganie, więc najwyższa pora podzielić się z Wami Czerwcowym Tu i Teraz. Od poprzedniego miesiąca wiele się zmieniło. Przede wszystkim w naszym domu nastał większy spokój, powoli ogarniamy chaos i nabieramy rutyny. I to cieszy mnie w tym miesiącu najbardziej.

Czerwcowe Tu i Teraz

Czuję się

zmotywowana. Jest Was tu coraz więcej i chce mi się dla Was pisać częściej i lepiej. Jeśli macie jakieś tematy, które chcielibyście żebym poruszyła, dajcie znać w komentarzach. Najbardziej cieszy mnie powstanie grupy na Facebooku Mamy wracają do formy, do której dołączyło już kilkadziesiąt osób. Jest to miejsce dla fajnych kobiet, które chcą zapytać o radę, podzielić się swoimi sukcesami i zrzucić kilka kilogramów. Nie-mamy są również mile widziane :).

Jestem wdzięczna za

to, że w mojej rodzinie jest ostatnio wiele szczęśliwych chwil. Miło patrzeć na szczęście bliskich i mam nadzieję, że tych radosnych momentów będzie jeszcze więcej.

Jem

Czerwiec to moja ulubiona pora roku pod względem kulinarnym. W tym miesiącu codziennie zajadam się truskawkami i borówkami. Uwielbiam zwłaszcza te pierwsze. Niestety, jak dotąd nie trafiłam na truskawki o idealnym smaku, przypominającym mi dzieciństwo. Ale wytrwale czekam z nadzieją, że jeszcze takie zjem. Póki co, robię moje ulubione desery z truskawkami w roli głównej. Możecie znaleźć je tutaj: Pudding z nasion chia, lody bez cukru, serniczki bez cukru.

Słucham

zespołu Horyzont. Okazało się, że przyjaciel mojego brata pięknie śpiewa a na dodatek jest członkiem bardzo fajnego zespołu. Widać, że robi to z pasją, dlatego słucha się go bardzo przyjemnie. Słuchajcie, subskrybujcie, lajkujcie na Facebooku, bo naprawdę warto :).

Chciałabym

mieć więcej siły do ćwiczeń. Spacery wykańczają mnie do tego stopnia, że brakuje mi sił na cokolwiek innego. Bardzo chciałabym wrócić na siłownię i to jest mój cel na wrzesień. Do tego czasu chcę popracować nad swoim ciałem w  domu, w miarę możliwości. 

 Pracuję nad

blogiem w wolnej chwili. Blogowanie jest moją pasją i sprawia mi bardzo dużo radości oraz przynosi satysfakcję. Dlatego staram się, żeby był wartościowy i ciekawy. Czasem dopadają mnie wątpliwości i frustracja do tego stopnia, że myślę o rzuceniu tego wszystkiego. Jednak potem przypominam sobie jak fajnie mieć w życiu pasję i piszę dalej z radością :).

Uczę się

silnej woli od nowa. W ciąży nie miałam problemu z odmówieniem sobie słodyczy czy innych niezdrowych produktów. W końcu wszystko, co jadłam, jadła też moja córka. Teraz, kiedy karmię ta zasada też powinna obowiązywać. Niestety, karmienie wyzwala we mnie ciasteczkowego potwora. I choć staram się jeść ciastka domowej roboty, to jest ich zdecydowanie za dużo. A na pokuszenie przypominam Wam o przepisie na najlepsze ciastka owsiane.

Czytam

coraz więcej. Ostatnio udaje mi się poświęcić na to więcej czasu. Nie mam siły na nic ambitnego, dlatego postawiłam na polskie autorki. Najbardziej kocham Monikę Szwaję i jej wszystkie książki, które są pokrzepiające i pełne inteligentnego humoru. Polecam na letnie dni!

Oglądam

Dalej mam niewiele czasu na oglądanie czegokolwiek, ale ostatnio przypomniałam sobie o serialu, który bardzo lubiłam. „Mom” to jego angielskojęzyczna nazwa (polska – „Mamuśki”). Z odcinka na odcinek śmieszy mnie coraz bardziej. A odcinek, gdzie dziewczyny najadły się brownies z marihuaną doprowadził mnie do łez. Polecam bardzo. Oglądam go po angielsku na TEJ stronie. To świetny sposób na szlifowanie języka.

Czekam na

wakacje. Mam dużo szczęścia, bo już za dwa tygodnie wyjeżdżamy do rodziców na wieś i spędzimy tam trochę czasu. Planujemy też jechać na kilka dni nad morze, więc całkiem sporo fajnych chwil przed nami.

Cieszę się

z bycia mamą. Nasza córeczka przekroczyła magiczną granicę 3 miesięcy i jej problemy brzuszkowe się skończyły. Nawet nie wiecie jak wspaniale patrzeć na uśmiechnięte dziecko, które nie płacze z bólu.

Czerwcowe Tu i Teraz

Czerwiec to zdecydowanie mój ulubiony miesiąc i mam zamiar jeszcze wycisnąć z niego ile się da. Mam nadzieję, że Wy też jecie dużo truskawek i cieszycie się każdym słonecznym dniem :).

Pomysł na tę serię pochodzi od Kasi z bloga Worqshop.


Jeśli ten post okazał się dla Was wartościowy, proszę podzielcie się swoją opinią w komentarzu, dajcie łapkę w górę (Facebook) lub kliknijcie w serduszko (Instagram).

Podobne wpisy

Majowe tu i teraz

Marta

Hej! Nazywam się Marta i jestem tutaj, żeby podzielić się z Tobą moją miłością do gotowania, zdrowego stylu życia i sportu. Poza tym chciałabym zarazić Cię pozytywnym myśleniem i wiarą w to, że możesz wszystko! Prywatnie jestem mamą kilkumiesięcznej Jagódki i żoną swojego męża :). Zapraszam Cię do mojego fit świata!

Newsletter

Zachęcam do zapisania się na newsletter Pipilotki. Informacje o nowych wpisach prosto na Twoją skrzynkę!


Facebook
Instagram
  • Moja kokardka  Co mi si ostatnio podziao w gowie
  • Dlaczego kocham zakupy w Second Handach? Przede wszystkim dlatego e
  • Uwielbiam aktywne weekendy kiedy jedzimy po Polsce i poznajemy nowe
  • Nie wiem jak jest u Was ale nas wiosna pozytywnie
  • Tak ostatnio wygldaj moje niadania  zielenina i duozieleniny Dlaczego
  • Niedziela  Kiedy musisz nadrobi tydzie po chorobie dziecka a
  • Czy wegaski kotlet moe by dobry? Oczywicie! A nawet lepszy
  • W poniedziaek kupiam onkile To mia by fajny tydzie
  • Ta dua dziewczyna skoczya w sobot rok!  Nie wiem
Archiwum


X